niedziela, 25 sierpnia 2013

the end

Mogę już właściwie wakacje uznać za zakończone. Szczerze? To nie potrafię wyobrazić sobie konca tego wszystkiego. Mysląc o tym, że za 2 dni juz mnie nie będzie tutaj, to aż skręca mnie z bólu. Wszystko w środku mnie boli. Kocham przebywac tutaj z przyjaciółmi, mimo wszystko, chciałabym tutaj zostać. Chciałabym żeby było jak dawniej. Ale ja mogę chcieć i tak nic sie nie zmieni.
Jestem za bardzo przywiązana do tego miejsca, mam za dużo dobrych wspomnień, przyjaciół, których nei chce zostawiać. Tych argumentów żeby stąd nie wyjeżdżać jest za duzo.
Ale poradze sobie prawda? Jestem silna, mocno w to wierze - może w końcu taka sie starnę?
Farbowałam się dzisiaj. Na blond. Szkoda tylko, że z tego mojego 'blondu' wyszedł niebieski, ale to tylko i wyłącznie dlatego, że miałam fioletowe włosy no i nie złapało mi tak, jak powinno. To nic, jutro pojdę do fryzjera. Mam nadzieję, że wszystko przebiegnie jak planuję.
Jutro od samiusienkiego rana sie pakuje, załatwiam to czego nie załatwiłam od początku wakacji. Miałam tez w sumie isc na skałki wieczorem, ale rozmyśliłam się i raczej zostanę w domu i bedę ogladać filmy. W sumie to nie wiem czy tak zrobie, ale jest duże prawdopodobieństwie, że własnie tak zrobię.
Postaram się dla Was skleić już w Anglii jakiś filmik z wakacji - nic nie obiecuję, ale może cos sie pojawi.
Tam będe miec dużo czasu na wszystko także oczekujcie czegos nowego.
Ja w sumie powinnam juz dawno wstac, bo jutro wczesnie wstaje, więc dobranoc wam pysie :*


wtorek, 20 sierpnia 2013

mamy czas

Witam wszystkich bardzo serdecznie! 

Dawno mnie tutaj nie było - przywykliście chyba. 
No więc natchnęło mnie coś do napisania tutaj, bo w sumie to wróciłam dość wcześnie do domu, więc i mam teraz więcej czasu żeby coś napisac. 
Zanim przejde do tej całej notki, która tak na prawde będzie o wszystkim to chyba duzo ilosc z was wie, że zmieniłam kolor włosów, tymczasowo niestety. 

Właściwie mało tutaj widać, ale nie mam zdjęć, ponieważ zgubiłam kartę do aparatu, na której było bardzo dużo zdjęć własnie gdzie są widoczne moje włosy. Mam oczywiście drugą kartę, ale ona nie jest tak pojemna jak tamta. Ale nie o tym tu mowa!












Moje wakacje, powoli dobiegają końca. nie jestm za bardzo z tego zadowona, ale nic na to nie poradzę. Za rok znowu przyjade, więc wytrzymam. Przecież to TYLKO rok (szkolny).
W między czasie kiedy tutaj mnie nie było, byłam na zdjęciach z Wiktorią, grile na skałkach, namioty,kupiłam buty (białe niskie converse) więc powiem, że bardzo fajnie. 
Został mi równy tydzień do końca wakacji, więc postaram sie wykorzystac go jak najlepiej bedę potrafiła! Jedyne co się boje to chyba pakowania. Znając mnie, połowy rzeczy pozapominam, w sumie to powinnam już teraz zapisywać sobie co mam wziąć. Ale mi się nie chce, tak, zdaje sobie sprawę z tego, że jestem leniem, oooogromnym leniem. 
Powiem szczerze, ze myślałam, że te wakacje troche wolniej minął, ale wszystko przebiega szybko przy dobrej zabawie i ciągłym spędzaniem czasu z przyjaciółmi, ale jestem tak zadowolona z tego co działo się do tej pory, że na prawdę, lepszych wakacji chyba nie miałam. 
Zgrałam ostatniio zdjęcia z lotu do Polski, wiec coś tutaj dam, jakieś zdjęcia czy coś.



Mimo iz boję sie latać samolotem i tak uwielbiam to uczucie, kiedy juz wzbijamy sie ponad ziemię. Jest cudowne. 
za dokładnie 7 dni, znowu będe widziec takie widoki, ale juz nie będe wracać z takim usmiechem jak tutaj, no cóż, życie jest ciężkie, trzeba sobie radzić, ludzie sa fałszywi. NIGDY NIE BĘDZIE PIĘKNIE! 
Kończe już, bo pewnie bede oglądac kolejna cześc Harrego Pottera i pójde spać, dobranoc wszystkim, widzimy się za tydzień, lub wcześniej :* 


środa, 7 sierpnia 2013

Zmiana

Hejka


Przez ten czas kiedy tutaj mnie nie było, trochę się zmieniłam.. Jestem zupełnie inna niż byłam, odczuwam to właściwie w każdej sytuacji.. Wiem, że to co teraz napiszę, może być dla wielu z Was bardzo szokujące, ale wyszło z tego wszystkiego tak, że zaczełam sie okaleczać. Nie z byle jakiego powodu.. Wszystko nagle jest nie tak, czemu? Sama tego nie wiem. Może i to jest spowodowane tym, że wyjeżdżam, a na prawdę tego nie chce? Że zmieniłam się tak, że powoli trace przyjeciela? Przez głupotę, której teraz żałuję jak niczego innego. Przynajmniej ja to tak odczuwam. Nie wiem co się ze mną dzieje. Nie wiem co mam ze sobą zrobic, chce o tym wszystkim zapomnieć, wywalić z siebie te wszystkie złe myśli, smutne sytuacje, ale po prostu nie potrafię. No nic. 
Dawno nie pisałam, znowu, więc może opowiam trochę co u mnie;]]
Dzisiaj na rzece byłam, wyrzucali mnie do wody, haha, bardzo śmiesznie itd, póxniej z Olkiem się zobaczyłam, dziękuję;) 
No i orlik i Rynek, z Yakenem, Paulixem, Kondziem, Albertem, Saganem, Kwiatem i Golcem. 
Ostatnio tez grill na skałkach, również było bardzo fajnie. Na Eneju, świetnie się bawiłam i chciałam podziękować tym osobom, z którymi tam byłam, i które uczyniły ten wieczór cudownym. W namiotach było bardzo duzo śmiechu, ale tez smutku.. Jak to zawsze ja:))))
Jesteście bardzo zdziwieni jedna sytuacją. Nie chcę juz mieć nic wspólnego z Julką i pogodziłam się z Eweliną. Tylko nie rozumiem jednego, co jest w tym wszystkim takiego 'dziwnego' ? Jeżeli chodzi o Julkę, to nie chcę się z nią już przyjaźnić, zadawać - jak zwał tak zwał, bo nie mogę, po prostu nie mogę. Oszukiwała mnie przez cały rok. Więc miło nie jest. Podowiadywałam się tez róznych rzeczy, które mówiła i nie jedna osoba to potwierdziła. A Ewelina? Całe życie na spinie? Wyobrażacie to sobie? Bo ja właściwie nie. 
I co ja Wam mogę jeszcze napisać? Nie wiem, łapcie trochę zdjęć;)))
 moje nóżki, bleeeee

 Albert łowiący ryby o zachodzie słońca:))
 ja z Cygi;* 
 Paulinka sb:*
 krzywe nogi, fu ble kjhsiuwjorhig
ja z kotkiem Dziubusi;* 
A tak właśnie, to chciałam tutaj napisac, że Patka jutro sobie jedzie do Bułgarii i jest na prawde duże prawdopodobieństwo, że jej nie zobacze już przez cały rok. Myśląc o tym chce mi się tak płakac i brzuch mnie boli. 
Patka, chciałam Ci podziękować za wszystko co dla mnie zrobiłaś, za rozmowy, rady, za nockę, za wszystko! Jesteś kochana osóbką i bardzo, ale to bardzo ciesze się, że Cie poznałam, kocham Cię i będę tęsknić tak cholernie, że nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy, wiaratku ty mój:* KC KC KC KC <3 
nie zabijaj za zdjęcia proszę.;* 

Kocham Cię<3 , płaczę.....
Papa kochani;)) 

Obserwatorzy